Przekaż 1,5% dla organizacji pożytku publicznego
1,5 % to drobna część podatku dochodowego od osób fizycznych (sposób finansowego wsparcia), którą podatnik może przekazać wybranej przez siebie organizacji pożytku publicznego.
Continue reading →Rulet, blackjack ve slot makineleriyle dolu bahsegel giriş büyük ilgi görüyor.
Ekstra kazanç bahsegel arayan bahisçiler fırsatlarını asla kaçırmıyor.
Slot oyunlarında bahis miktarı, kazanç potansiyelini doğrudan etkiler; pinco giriş oyunculara bu konuda rehberlik eder.
1,5 % to drobna część podatku dochodowego od osób fizycznych (sposób finansowego wsparcia), którą podatnik może przekazać wybranej przez siebie organizacji pożytku publicznego.
Continue reading →
Zapraszamy na inaugurację działalności Warmińskiego Duszpasterstwa Niewidomych
Kiedy? W najbliższą sobotę, 14. stycznia 2023 roku, o godzinie 11.00. Spotkanie potrwa do 2 godzin.
Gdzie? Centrum Duszpasterskie na ul. Kopernika 47, przy kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie.
Prosimy o wcześniejsze poinformowanie o planowanym przybyciu na adres: warmia@bartymeusz.eu lub telefon: 600282755. Ta informacja pomoże w zorganizowaniu spotkania (kwestia pomocy w dotarciu, przygotowanie jakiejś kawy/herbaty, ciasta).
Mamy nadzieję, że będzie to dobre spotkanie, które rozpocznie cykl spotkań, podczas których lepiej poznamy siebie, a także odkryjemy obecność Tego, który JEST.
Pragniemy wraz z Państwem tanecznie rozpocząć ten rok. Dlatego serdecznie zapraszamy członków koła PZN Olsztyn na zabawę karnawałową, która odbędzie się 21 stycznia (sobota) od godziny 12.00 do 17.00. Miejscem spotkania będzie doskonale Ośrodek „Labirynt” przy ul. Paukszty 57 w Olsztynie.
Zapisy osobiście w biurze Okręgu PZN przy ul. Mickiewicza 17/3 (I piętro) do 17 stycznia 2023r.
Obowiązywać będą stroje wieczorowe.
Zapraszamy

Dobiega końca 2022 rok. Dlatego chcielibyśmy przedstawić Wam krótki materiał o zrealizowanych zajęciach edukacyjnych, które prowadzimy w szkołach podstawowych w Olsztynie.
Jest to ponad 2 minutowy film ze zdjęć przedstawiający prowadzone przez pracowników PZNOWM lekcje.
Od listopada odwiedziliśmy 9 szkół co daje 45 klas. W styczniu i lutym przeprowadzimy zajęcia jeszcze w kilku klasach. Każda lekcja daje nam wiele radości i satysfakcji.
Co do reakcji dzieci to sami zobaczcie…
Niech magiczna moc Świąt Bożego Narodzenia przyniesie Wam spokój, wytchnienie i radość. Każda chwila w tym świątecznym czasie niech żyje własnym pięknem, a Nowy Rok obdaruje Was spełnieniem marzeń. Życzymy Wam zadowolenia i satysfakcji z podejmowanych wyzwań, zdrowia, pomyślności i szczęścia.
Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku 2023
Życzy Zespół Okręgu Warmińsko-Mazurskiego Polskiego Związku Niewidomych.

Niedawno w olsztyńskiej stacji TVP 3 pojawił się materiał filmowy z zajęć, które prowadzą pracownicy PZNOWM w szkołach podstawowych.
Zachęcmy do obejrzenia materiału.
W piątek 9 grudnia byliśmy na pokazie 3 filmów krótkometrażowych w Miejskim Ośrodku Kultury w Olsztynie. Filmy poruszają tematykę niepełnosprawności i nierówności płci. Niepełnosprawność to nadal temat tabu, który wbrew pozorom nie tak rzadko prezentowany jest w filmie. Twórcy filmowi na przełomie lat podejmują go w różnych aspektach, poszerzając horyzonty odbiorcy, najczęściej nie mającego w życiu codziennym do czynienia z tym problemem. Audiodeskrypcję do filmów przygotowała Fundacja Siódmy Zmysł.
„Sukienka”
Film w reżyserii Tadeusza Łysiaka – studenta Warszawskiej Szkoły Filmowej – opowiada historię niskorosłej Julii, pracującej w motelu w niewielkim mieście. Julia (Anna Dzieduszycka) odczuwa tęsknotę i potrzebę czułości drugiej osoby. Pewnego dnia poznaje Bogdana (Szymona Warszawskiego) – sympatycznego kierowcę tira. Czy stanie się on dla niej „tym jedynym”? Film był nominowany do Oscara dla najlepszego krótkometrażowego filmu aktorskiego.
„Reina”
Film produkcji meksykańsko-niemieckiej w reżyserii Ozana Mermera, przedstawia historię nastoletniej Loli (Paola Lara), która nie może się doczekać swoich piętnastych urodzin (w Meksyku są one powszechnie obchodzone jako rytuał przejścia). Z tej okazji nastolatka może włożyć różową suknię księżniczki i złote pantofelki. Najpierw musi jednak pomóc wujkowi (Julio César Álvarez), który sfinansował jej przyjęcie. Wraz z kilkoma innymi dziewczynami jedzie na urodziny swojego rówieśnika – syna lokalnego bossa. Podczas imprezy Lola zdaje sobie sprawę, że od młodych dziewcząt oczekuje się tu więcej niż tylko obsługiwania gości jako kelnerki.
„Spaceboy”
Sześcioletni Max (Luca Van Steen) odkrywa świat razem ze swoim starszym bratem Billym. Billy (Mistral Guidotti) niezbyt dobrze rozumie otaczającą rzeczywistość, za to dużo wie o kosmosie. Chłopcy spędzają czas, czytając o kosmosie i bawiąc się rakietą. Gdy dowiadują się o możliwym życiu obcych, próbują wysłać do nich wiadomość. Zadanie utrudniają im lokalni nastolatkowie, którzy znęcają się nad braćmi. Ponadto gdy chłopcy spędzają noc w lesie, rodzice podejmują niełatwą decyzję dotyczącą przyszłości Billy’ego. Film produkcji belgijskiej w reżyserii Veerle De Wilde.





Dnia 3 grudnia w Ośrodku mieszkalno – rehabilitacyjnym Labirynt odbyła się Wigilia członków koła PZN oraz niewidomych gości z Ukrainy. Spotkanie rozpoczął modlitwą ks. Tomasz Łukasiuk Duszpasterz Niewidomych w Olsztynie. Po wspólnym podzieleniu się opłatkiem wszyscy zasiedli do obiadu.
Jedną z niespodzianek był konkurs śpiewania kolęd, w którym wystąpiło kila chętnych osób. Pani Marta Łożyńska wręczyła im nagrody. Na zakończenie spotkania przy akompaniamencie kolęd zostały wręczone przez pracowników PZN drobne upominki wszystkim gościom.
Serdeczne dziękujemy za przybycie.







Zapraszamy do przeczytania punlikacji o osobach z niepełnosprawnością zamieszkałych w Iławie.
Otylia
Od 1984 roku jestem mieszkanką Iławy. Nie pamiętam abym widziała kiedykolwiek inaczej- więc dzieciństwo, młodość, życie dorosłe, cały czas uważałam, że jestem zdrowa. Chciałam pójść do pracy, ale problemem nie do przebrnięcia- było zdobycie zgody od lekarza medycyny pracy. Zapisałam się do Polskiego Związku Niewidomych. Pan Stanisław Piasek- Prezes PZN wyciągnął mnie do ludzi i uświadomił mi, że poza domem i siedzeniem z dziećmi mogę robić coś dla siebie. Zaczęłam uprawiać sport. Mam osiągnięcia w strzelaniu, czy na kajakach. Później Prezeska pomogła w rehabilitacji zawodowej czyli okazało się, że nadszedł czas podjęcia pracy zawodowej. Odbyłam specjalistyczne szkolenie. Codziennie- bardzo wcześnie rano, ale zadowolona idę do pracy.
Jestem dumna sama z siebie; wiele się nauczyłam i poszerzyłam horyzonty życiowe i myślowe. Stałam się samodzielna, samowystarczalna- jeżeli chodzi o finanse jestem niezależna od nikogo, sprawiłam to ciężką pracą, jestem maga szczęśliwa. Życie rzuca mi kłody pod nogi co dzień, lecz ja się nie poddaję i po omacku idę do przodu.
Dostałam dar od Boga; tu chcę powiedzieć, że nie wymądrzam się- nie widzę ułomności innych, nie interesuje mnie, co, kto uważa; nie wchodzę ludziom z „butami” w ich życie, ale pomagam bezinteresownie, bezwarunkowo nie szukam wdzięczności, czy nagrody. Po prostu podchodzę z miłością do drugiego człowieka i siebie samego.
Zdarza się, że niepełnosprawna Ja napotykam bariery. Tam gdzie jest człowiek: w urzędzie- poprosi o przeczytanie druku czy dokumentu osobę siedzącą za biurkiem- lecz ona poda kartkę i myśli, że jest Rodo, a wystarczy by była człowiekiem- było by szybciej i sprawniej; po ludzku. Moim zdaniem w naszym mieście są bardzo dobrze dostosowane chodniki, (jeżeli chodzi o równość nawierzchni), mówię tu o rejonie, który znam na pamięć i gdzie przemieszczam się codziennie, a na przykład i banki i urząd skarbowy są zbyt mocno przeszklone, tak samo w marketach. Odbiłam się o te szyby nie raz, a wystarczyło by oznakować na wysokości wzroku przeciętnego człowieka. Znaki drogowe na chodnikach są szare, a powinny być odblaskowe i kolorowe. Żółty kolor jest najlepszy dla słabo widzących. Tak jak powiedziałam to, że pracuję spowodowało, że nie jestem szarą „myszą”, zamkniętą w czterech ścianach z obowiązkami domowymi, dziś wykluczenie zawodowe mnie nie dotyczy.
Kazimiera
Jestem emerytem +, urodziłam się w Iławie, a mieszkam od moich 15 urodzin, dużą część swojego życia czułam się wyalienowana, a nie zawsze miałam takie problemy zdrowotne jak dziś, był to proces, etapy wszystkiego co zaznałam, a spotkało mnie w życiu. Sama na sobie doświadczyłam tego, o czym dziś bardzo głośno mówią specjaliści a nazywają wykluczeniem. W sytuacji stresu nasze źrenice rozszerzają się w sposób naturalny, jednak utrzymujące się zdenerwowanie i stałe rozszerzenie źrenic może doprowadzić do nadwrażliwości oczu na światło wywołać ich zmęczenie i zaburzenie ostrości widzenia.
Stres źle wpływa na nasz organizm, ale również z czego nie zawsze zdajemy sobie sprawę na nasze oczy. Oczy reagują na nasz stan psychiczny. Jak bardzo wpływa stres na nasze widzenie przekonałam się na sobie.
Moje wieloletnie życie z mężem psychopatą doprowadziło do tego, że wielokrotnie leżałam w szpitalu psychiatrycznym; doprowadził mnie do silnej depresji w tym czasie osłabił mi się bardzo wzrok zachorowałam na zaćmę i jaskrę. Lekarze jasno stawiali diagnozę, dzieci formułowali swoje zdanie. Wiem, że do wszystkiego należy dojrzeć- mam diagnozę. Do dziś leczę się i biorę dużo leków.
Po mimo wielu chorób i wieku nie poddaję się. Rozumiem innych. Pracuję jako wolontariusz, cieszę się życiem i jestem szczęśliwa, że mogę pomagać ludziom bardziej chorym niż ja.
Oliwia
Jestem niesprawna od urodzenia. Mam dziecięce porażenie mózgowe. Jest to niepełnosprawność sprzężona, ale ja się skupię na problemie mojej wady wzroku czyli uszkodzonych nerwach wzrokowych. I oczopląsie. Oczopląs to taka wada, że oczy drgają, jest to odruch mimowolny. Wada widoczna.
Moja mama od mojej maleńkości dbała o to abym poradziła sobie w dorosłym życiu; czyli jeździła ze mną na rehabilitacje, do szpitala, do okulistów, do neurologów i do innych głównie medycznych instytucji.
Gdy ukończyłam 6 lat trafiłam do specjalistycznego ośrodka dla Dzieci i Młodzieży Słabowidzącej w Warszawie. W tej placówce spędziłam 13 lat- znaczącą większość swojej edukacji i mojego życia. Buntowałam się mocno i miałam żal do mamy, że mnie wywiozła tak daleko od rodzinnego domu.
Poza nauką pobyt w Ośrodku pomógł mi w moim rozwoju poprzez wiele różnorodnych zajęć (wolontariat, wiele kół rozwijających zainteresowania). Poznałam wiele osób z różnymi innymi wadami wzroku. Nie byłam inna. Niektóre z tych osób słabiej widziały niż ja, więc potrzebowały pomocy co dawało mi satysfakcje, że ja choć niesprawna mogę pomóc. Byłam komuś potrzebna, zauważona.
Teraz gdy już jestem dorosła bardzo dziękuję mojej mamie, że podjęła tą bardzo trudną decyzje; za wspieranie mnie w dążeniu do celów jakie przed sobą stawiam, za pomoc w codziennych sprawach oraz wytrwałe dążenie do mojego osobistego rozwoju, za asystowanie w pokonywaniu barier jakie stawia przed mną współczesny świat oraz za pomoc w spełnianiu marzeń.
W Ośrodku nauczyłam się życia w grupie, wielu codziennych czynności i radzenia sobie w różnych sytuacjach (nie mam problemu z mówieniem o swojej niepełnosprawności).
Dzięki pobytowi w takim Ośrodku stałam się prawie samodzielna- jak wcześniej wspomniałam mam różne schorzenia.
Wyprowadziłam się od rodziców, sama dbam o siebie czyli pracuję czy dbam o mieszkanie, (koszt utrzymania jest wyższy niż osób zdrowych, z małym drobiazgiem męczą się fachowcy, albo Pani Krysia – moje codzienne wsparcie) robienie zakupów też nie jest problemem gdy nie widzę cen czy nie znajduję produktów na półkach proszę o pomoc ekspedientki czy napotkanych ludzi. Nie wszyscy są przychylni, ale JA się nie zniechęcam idę dalej i proszę o pomoc, po prostu wiem, że muszę prosić. Mam powiększalnik i inny sprzęt specjalistyczny, marzę o „czytaku” , korzystam z udogodnień dla niewidomych.
Choć jestem niesprawna i nie widzę, ale uwielbiam zwiedzać, więc podróżuję i byłam parę razy na pieszej pielgrzymce. Zdarzyło mi się chodzić po górach, czyli osoby niesprawne mogą robić mnóstwo ciekawych rzeczy i nie czuć się wykluczone, jeszcze dużo należy zrobić by turystyka była dla mnie w zasięgu moich możliwości- na przykład Pani Dyrektor Skansenu zgłosiłam, że podczas zwiedzania brakowało „poręczki”, powiedziała, że uwzględni, tą uwagę w programie dostępności.
Jeszcze tylko dodam: jetem zwykłym człowiekiem, biorę z życia, to co jest potrzebne- rozumiejąc że nie wszystko jest dane, a rodzicom dzieci z niepełnosprawnością O4-0 doradzę, aby mądrze aranżowali etap edukacji swoich pociech po, to by kiedyś nie dotyczyło ich wykluczenie społeczne.
Dotyczy realizacji zadania pod nazwą: Ograniczenie wykluczenia społecznego osób niewidomych i tracących wzrok.

Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie serdecznie zaprasza osoby niewidome, słabowidzące i widzące na projekcję trzech filmów krótkometrażowych, nagrodzonych na festiwalu Etiuda&Anima! Wydarzenie „Poznajmy się na 4 ręce” odbędzie się w piątek 9 grudnia o godzinie 12:00 w Kamienicy Naujacka Miejskiego Ośrodka Kultury przy ulicy Dąbrowszczaków 3.
Warstwa audio prezentowanych filmów będzie odtwarzana ze słuchawek – do wyboru wersja z audiodeskrypcją lub bez.
W programie:
👉 „Sukienka” (Polska 2020) reż. Tadeusz Łysiak, 30 min.;
👉 „Reina” (Niemcy 2020) reż. Ozan Mermer, 19 min.;
👉 „Spaceboy” (Belgia 2020) reż. Veerle De Wilde, 22 min.
Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu zapraszamy do kontaktu z Panią Agnieszką Iwaniuk z koła PZN Olsztyn, telefon: 89 527 22 11 lub 89 527 54 30. Wstęp wolny.

Motyw przygotowany przez dostepnatresc.pl